Przejdź do głównej treści
Ponad 25 lat doświadczenia w naturalnych produktach – zaufaj sprawdzonym rozwiązaniom dla zdrowia.
Wzmocnij odporność naturalnie – odkryj nasze najczęściej wybierane suplementy i zioła.
Naturalna pielęgnacja skóry, włosów i ciała – odkryj kosmetyki inspirowane naturą.
  • Bezpieczna wysyłka
  • Darmowa dostawa od 169 zł
  • Przyjazna pomoc
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Leuzea (szczodrak krokoszowaty): właściwości i stosowanie

Leuzea, w polskich tekstach nazywana szczodrakiem krokoszowatym, to bylina z rodziny astrowatych, rosnąca dziko w górach południowej Syberii, na Ałtaju i w Sajanach, na wysokościach sięgających granicy lasu. Wykorzystywaną częścią jest kłącze wraz z korzeniami, zbierane z roślin kilkuletnich. Roślina bywa też sprzedawana jako korzeń marala i pod kilkoma innymi nazwami, co potrafi wprowadzić w błąd, bo za wszystkimi stoi ten sam gatunek. Poniżej znajdziesz to, czego szuka się o niej najczęściej: co zawiera korzeń, na co się ją stosuje, co o tym mówią badania, w jakich formach występuje, jak ją stosować, co wiadomo o jej wpływie na testosteron i masę mięśniową, czym różni się od innych adaptogenów oraz kto nie powinien po nią sięgać.

  • autor: Aram Natura
  • dodano: 11-09-2026
Szczodrak Krokoszowaty - Leuzea Ałtajska
Ważne: szczodrak krokoszowaty jest surowcem roślinnym i składnikiem suplementów diety, a nie lekiem. Opisane niżej kierunki działania wynikają z tradycji stosowania oraz z badań, w dużej części laboratoryjnych i na zwierzętach. Nie zastępują konsultacji z lekarzem. Przy chorobach przewlekłych, zwłaszcza dotyczących ciśnienia krwi, oraz przy przyjmowaniu leków, przed sięgnięciem po preparat porozmawiaj z lekarzem lub farmaceutą.

Czym jest leuzea i skąd tyle nazw?

Leuzea to bylina z rodziny astrowatych, rosnąca dziko w górach południowej Syberii, na Ałtaju i w Sajanach, na wysokościach sięgających granicy lasu. Wykorzystywaną częścią jest kłącze wraz z korzeniami, zbierane z roślin kilkuletnich, bo to w nich gromadzą się związki, dla których roślina jest ceniona.

Leuzea, szczodrak, korzeń marala: jedna roślina, wiele nazw

Nazewnictwo jest tu wyjątkowo gęste i to jeden z powodów, dla których trudno o rzetelne informacje. Wszystkie poniższe określenia dotyczą tego samego gatunku:

  • Leuzea, nazwa najpowszechniejsza w handlu i w piśmiennictwie międzynarodowym, spotykana też w formie „leuzea krokoszowata”.
  • Szczodrak krokoszowaty, nazwa polska.
  • Korzeń marala albo „maral root”, nazwa syberyjska. Bierze się od jelenia marala, o którym miejscowa tradycja mówi, że wygrzebywał korzenie tej rośliny wiosną.
  • Rhaponticum carthamoides, nazwa botaniczna, obecna w bazach naukowych. W starszych źródłach spotkasz też Leuzea carthamoides.

Szukając informacji albo produktu, trzeba więc sprawdzić kilka nazw naraz. Ta sama roślina bywa opisywana raz jako leuzea, raz jako szczodrak, a w składach suplementów pojawia się często pod nazwą łacińską. Na marginesie: „szczodraki” to zupełnie inne słowo, oznaczające tradycyjne pieczywo obrzędowe z okolic Trzech Króli, i z tą rośliną nie ma nic wspólnego.

Skąd pochodzi leuzea i skąd wzięło się zainteresowanie nią?

Historia tej rośliny jest ciekawsza niż krążące o niej legendy i tłumaczy, dlaczego leuzea w ogóle trafiła do badań.

Nazwę „korzeń marala” tłumaczy przekaz powtarzany w piśmiennictwie: ałtajscy myśliwi mieli zauważyć, że jelenie marale sięgają po tę roślinę, i stąd wzięło się przekonanie o jej wzmacniającym charakterze. Część źródeł traktuje jednak tę opowieść jako legendę, a obserwacje terenowe wskazują raczej na zjadanie części nadziemnych niż kłączy. Niezależnie od tego nazwa przyjęła się i funkcjonuje w handlu do dziś.

Drugi wątek jest nowszy i naukowy. W 1947 roku radziecki toksykolog Nikołaj Łazariew wprowadził do piśmiennictwa pojęcie adaptogenu, opisując substancje mające zwiększać nieswoistą odporność organizmu na obciążenia. Definicję tę przywołuje między innymi dokument Europejskiej Agencji Leków poświęcony koncepcji adaptogennej. Leuzea trafiła do grupy roślin badanych w tym nurcie i przez kolejne dekady była przedmiotem prac prowadzonych w ZSRR, między innymi pod kątem wydolności fizycznej. W piśmiennictwie sportowym opisuje się ją jako roślinę stosowaną przez radzieckich i rosyjskich zawodników.

To pochodzenie tłumaczy dwie rzeczy naraz: dlaczego większość starszych danych o leuzei jest rosyjskojęzyczna i trudno dostępna oraz dlaczego wokół rośliny narosło tyle przesady. Część twierdzeń powtarzanych do dziś pochodzi z opracowań, których nie da się zweryfikować.

Co zawiera korzeń leuzei?

Skład korzenia jest złożony, ale jedna grupa związków decyduje o tym, że roślina w ogóle wzbudza zainteresowanie badaczy.

Fitoekdysteroidy i ekdysteron

Fitoekdysteroidy to związki roślinne o budowie zbliżonej do hormonów linienia owadów. W świecie roślin pełnią prawdopodobnie funkcję obronną, zniechęcając owady do żerowania. Leuzea należy do gatunków szczególnie zasobnych w te związki i to odróżnia ją od pozostałych adaptogenów.

Najlepiej opisanym przedstawicielem tej grupy jest ekdysteron, nazywany też 20-hydroksyekdyzonem. To on jest przedmiotem większości prac dotyczących leuzei i to jego zawartość bywa standaryzowana w ekstraktach. Obok niego opisano w roślinie inne ekdysteroidy, w tym turkesteron, oraz flawonoidy, garbniki, inulinę i olejki eteryczne.

Czy ekdysteroidy to sterydy anaboliczno-androgenne?

To rozróżnienie wraca w wyszukiwarce regularnie, więc postawmy je jasno. Ekdysteroidy są steroidami, ale nie należą do sterydów anaboliczno-androgennych. Ta druga grupa to pochodne testosteronu, które działają przez receptor androgenowy i mają udokumentowany, poważny profil działań niepożądanych. Ekdysteroidy roślinne nie pochodzą od testosteronu, a badania nad ich mechanizmem wskazują na inną drogę, z udziałem receptora estrogenowego beta.

Nie znaczy to jednak, że są obojętne. Ekdysteron bywa w piśmiennictwie opisywany jako niekonwencjonalny środek anaboliczny i był badany pod tym kątem, o czym piszemy szerzej w sekcji o testosteronie i mięśniach. Trzeba tylko rozdzielić dwie rzeczy: te badania dotyczą wyodrębnionego związku w odmierzonej dawce, a nie korzenia leuzei.

Na co stosuje się leuzeę?

Leuzea jest zaliczana do adaptogenów, czyli surowców, którym przypisuje się pomoc w radzeniu sobie z obciążeniem: fizycznym, umysłowym i środowiskowym. W praktyce sięga się po nią w kilku powtarzalnych sytuacjach.

Zmęczenie fizyczne i psychiczne

To powód, dla którego najczęściej się o nią pyta. W syberyjskim ziołolecznictwie korzeń stosowano przy wyczerpaniu, po chorobie i w okresach dużego wysiłku. Współcześnie trafia najczęściej do preparatów przeznaczonych dla osób przemęczonych i przeciążonych pracą.

Wysiłek fizyczny i regeneracja

Drugi obszar to sport i praca fizyczna. Zainteresowanie bierze się stąd, że ekdysteroidy badano pod kątem wpływu na mięśnie, a leuzea była opisywana w piśmiennictwie wschodnioeuropejskim jako roślina stosowana przez sportowców. To także kierunek, wokół którego narosło najwięcej uproszczeń, o czym piszemy w sekcji o badaniach.

Praca umysłowa i koncentracja

Trzeci obszar dotyczy sprawności umysłowej przy dużym obciążeniu: nauce, pracy wymagającej skupienia, okresach wzmożonego napięcia. Ten kierunek opiera się w większości na tradycji stosowania i na badaniach przedklinicznych, więc opisujemy go ostrożniej niż dwa poprzednie.

Co właściwie znaczy, że coś jest adaptogenem?

Pojęcie bywa używane bardzo swobodnie, dlatego wyjaśnijmy je wprost. Łazariew w 1947 roku wprowadził samą ideę: substancji zwiększającej nieswoistą odporność organizmu na obciążenia. Trzy rozwinięte kryteria, mówiące dodatkowo o działaniu normalizującym niezależnie od kierunku zaburzenia i o nieszkodliwości przy normalnym stosowaniu, sformułowali w 1969 roku Israil Brekhman i I. W. Dardymow. To ujęcie i dziś traktuje się raczej jako ramę historyczną niż kryterium naukowe, ponieważ trudno je zweryfikować standardowymi metodami.

Praktyczna konsekwencja jest taka, że określenie „adaptogen” mówi więcej o tradycji stosowania danej rośliny niż o potwierdzonym mechanizmie. Nie jest to kategoria prawna ani farmakologiczna, tylko wygodna etykieta zbiorcza.

Co mówią badania?

Tu trzeba postawić sprawę jasno, bo w popularnych opracowaniach ta granica bywa zacierana: nie znaleźliśmy badania klinicznego, które sprawdzałoby samą leuzeę u ludzi. Badania z udziałem ludzi dotyczyły preparatów wieloskładnikowych: jedno mieszanki dwóch wyciągów, z wynikiem negatywnym, a drugie napoju zawierającego 40 mg leuzei obok kofeiny i siedmiu innych roślin, więc żadne z nich nie pozwala wyodrębnić wpływu samej leuzei. Pozostałe dane pochodzą z modeli komórkowych i zwierzęcych oraz z analiz składu chemicznego.

To badanie ukazało się w Journal of Dietary Supplements. Wzięło w nim udział trzydziestu mężczyzn, w schemacie z randomizacją, podwójnie zaślepionym, z placebo i naprzemiennym podawaniem preparatu. Sprawdzano jednorazowe podanie mieszanki wyciągu z Rhaponticum carthamoides i różeńca górskiego w proporcji siedemdziesiąt do trzydziestu, mierząc narastanie zmęczenia w pięciu seriach maksymalnych wyprostów nogi. Nie stwierdzono różnicy między preparatem a placebo, ani w wynikach siłowych, ani w ocenie samopoczucia po wysiłku.

Najczęściej cytowana praca o leuzei jest natomiast zwierzęca. Ukazała się w 2020 roku w Journal of the International Society of Sports Nutrition. Badacze sprawdzali połączenie Rhaponticum carthamoides i różeńca górskiego przy treningu oporowym, mierząc syntezę białek mięśniowych. Badanie przeprowadzono w całości na szczurach, w części ostrej na 56 zwierzętach, w przewlekłej na 40. Autorzy zaznaczają przy tym wprost, że przy obecnym stanie wiedzy trudno formułować mocne wnioski o skuteczności preparatów z rhaponticum u ludzi.

Obie prace dobrze pokazują, gdzie leży granica wnioskowania. Każda z nich testowała mieszankę dwóch wyciągów, a nie samą leuzeę, więc nawet przy wyniku dodatnim nie dałoby się przypisać go jednej roślinie. Mimo to w opisach suplementów takie wyniki bywają przedstawiane jako dowód na działanie samego szczodraka.

Poza tym dysponujemy pracami przeglądowymi nad ekdysteronem i turkesteronem oraz analitycznymi, opisującymi ilość związków czynnych w korzeniu. Przegląd opublikowany w 2024 roku w czasopiśmie Nutrients podsumowuje potencjał tych związków dla sportu i żywienia, zaznaczając, że większość obserwacji pochodzi z modeli komórkowych i zwierzęcych.

Osobną trudnością jest starsza literatura rosyjskojęzyczna, na którą powołuje się wiele popularnych opracowań. Prace te są w większości nieindeksowane i trudno dostępne, więc nie sposób sprawdzić ich metodologii ani powtórzyć wyników. Nie znaczy to, że są nieprawdziwe, tylko że nie da się ich zweryfikować i nie należy stawiać ich na równi z badaniami, których protokół można prześledzić.

Działania niepożądane i przeciwwskazania

To sekcja, którą w materiałach o leuzei najczęściej się skraca albo pomija, a bywa i tak, że autorzy zapewniają o całkowitym braku przeciwwskazań. To nieprawda.

Ciśnienie krwi

Leuzei przypisuje się działanie pobudzające i to najczęściej podnoszona kwestia bezpieczeństwa. W informacji o zarejestrowanym w Rosji płynnym wyciągu z leuzei nadciśnienie tętnicze wymieniane jest wprost jako przeciwwskazanie, obok arytmii, padaczki, nadmiernej pobudliwości i zaburzeń snu. Dotyczy to konkretnego produktu leczniczego, a nie automatycznie każdego suplementu z leuzeą, natomiast kierunek ostrzeżenia jest jednoznaczny.

Uczciwa odpowiedź na pytanie „czy leuzea podnosi ciśnienie” brzmi więc tak: istnieje ostrzeżenie produktowe wskazujące taki kierunek, ale nie dysponujemy badaniami klinicznymi, które pozwoliłyby przewidzieć reakcję konkretnej osoby. Jeżeli leczysz się na ciśnienie, jest to powód do rozmowy z lekarzem, a nie do samodzielnej próby.

Planowany zabieg operacyjny

Obowiązuje tu zasada ogólna, dotycząca wszystkich suplementów, a nie swoiste ostrzeżenie o leuzei. Przed planowanym zabiegiem poinformuj lekarza o wszystkich przyjmowanych preparatach, tak samo jak o lekach, a decyzję o ich odstawieniu i o terminie zostaw jemu. W internecie krąży zalecenie odstawienia leuzei na dwa tygodnie przed operacją, ale nie znaleźliśmy badania ani urzędowej informacji, które by je potwierdzały, więc nie powtarzamy go jako faktu.

Kto nie powinien stosować leuzei?

Najpełniejszą listę podaje informacja urzędowa rosyjskiego produktu leczniczego z płynnym wyciągiem z leuzei. Wymienia ona nadciśnienie tętnicze, zaburzenia rytmu serca, nadmierną pobudliwość, zaburzenia snu, padaczkę i zespół drgawkowy, ostre choroby zakaźne, przewlekłe choroby wątroby i nerek, przewlekły alkoholizm, ciążę i karmienie piersią oraz wiek poniżej dwunastu lat. Przeciwwskazaniem jest też uczulenie na którykolwiek składnik preparatu.

Ta sama informacja wymienia interakcje z lekami. Leuzea nasila działanie substancji pobudzających ośrodkowy układ nerwowy i osłabia działanie leków go hamujących, w tym neuroleptyków, barbituranów, leków przeciwlękowych i przeciwpadaczkowych. Wskazano również możliwy wzrost stężenia digoksyny we krwi oraz nasilenie działania leków obniżających poziom glukozy i leków przeciwzakrzepowych. Jeżeli przyjmujesz którykolwiek z nich, stosowanie leuzei omów wcześniej z lekarzem.

Trzeba przy tym pamiętać, że dotyczy to konkretnego produktu leczniczego o określonym stężeniu, a nie każdego suplementu z leuzeą dostępnego na rynku. Jest to jednak najbardziej szczegółowe źródło, jakim dysponujemy, więc rozsądniej potraktować te ostrzeżenia jako punkt odniesienia, niż je pominąć.

Co może się pojawić?

W informacjach produktowych wymienia się trudności z zasypianiem, rozdrażnienie, bóle głowy, wzrost ciśnienia, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego oraz reakcje alergiczne. Część z nich wiąże się z pobudzającym charakterem preparatu, ale nie znamy częstości ich występowania, bo nie prowadzono odpowiednich badań u ludzi. Nie da się więc powiedzieć, że pojawiają się wyłącznie po przekroczeniu porcji.

Przy wystąpieniu objawów preparat się odstawia. Objawy reakcji uogólnionej, czyli duszność, obrzęk warg, języka lub gardła, rozsiana pokrzywka i zasłabnięcie, wymagają pilnej pomocy i wezwania pogotowia pod numerem 112.

Formy: korzeń, ekstrakt, tabletki i krople

Leuzea występuje w kilku postaciach i różnią się one nie tylko wygodą, ale też tym, ile realnie wiadomo o zawartości związków czynnych.

Postać Charakterystyka
Korzeń krojony lub kłącze Materiał do przygotowania naparu lub odwaru. Najbliżej tradycyjnego sposobu użycia, ale zawartość związków czynnych zależy od pochodzenia surowca i sposobu przygotowania.
Ekstrakt Wyciąg o określonym zagęszczeniu, na przykład 10:1, czasem standaryzowany na zawartość ekdysteronu. Daje najlepszą powtarzalność porcji, o ile producent podaje standaryzację.
Tabletki i kapsułki Wygodna forma z odmierzoną porcją. Rozstrzygające jest to, czy skład podaje ilość wyciągu i jego zagęszczenie, a nie samą nazwę rośliny.
Nalewka i krople Wyciąg alkoholowy, dawkowany kroplami. Forma płynna bywa wybierana przez osoby, które nie chcą połykać kapsułek, natomiast zawartość alkoholu ma znaczenie dla części osób.

Przy porównywaniu preparatów rozstrzyga zagęszczenie wyciągu i ewentualna standaryzacja, a nie sama gramatura opakowania. Preparat z ekstraktem 10:1 i preparat ze sproszkowanym korzeniem w tej samej gramaturze to dwa zupełnie różne produkty.

Jak czytać skład na opakowaniu?

Trzy rzeczy rozstrzygają, czy porównanie dwóch preparatów w ogóle ma sens:

  • Czy podano wyciąg, czy sproszkowany korzeń. Różnica jest zasadnicza, mimo że na etykiecie obie mogą figurować jako „szczodrak krokoszowaty”.
  • Jakie jest zagęszczenie wyciągu. Zapis w rodzaju 10:1 oznacza, że do wytworzenia jednej części wyciągu użyto dziesięciu części surowca.
  • Czy podano standaryzację. Jeżeli producent deklaruje zawartość ekdysteronu, wiadomo, ile związku o najlepiej opisanym działaniu trafia do porcji. Brak takiej informacji nie dyskwalifikuje preparatu, ale uniemożliwia porównanie.

Bez tych trzech informacji porównywanie cen nie ma sensu, bo zestawia się ze sobą preparaty o nieporównywalnej zawartości. Tańsze opakowanie sproszkowanego korzenia i droższy standaryzowany wyciąg to nie jest ten sam produkt w dwóch cenach.

Jak stosować leuzeę?

Zacznijmy od rzeczy, której nie znajdziesz w większości opracowań: nie istnieje ustalona, oparta na badaniach klinicznych dawka leuzei dla ludzi. Porcje podawane na opakowaniach wynikają z praktyki producentów i z tradycji, a nie z badań dawka-odpowiedź. Wiążąca jest więc zawsze informacja producenta, tym bardziej że zagęszczenie wyciągów bywa bardzo różne. Kilka zasad powtarza się jednak niezależnie od preparatu.

  • Pora dnia ma znaczenie. Leuzei nie przyjmuje się wieczorem, ponieważ bywa opisywana jako roślina pobudzająca i u części osób utrudnia zasypianie. Informacja urzędowa rosyjskiego produktu zaleca wprost, by nie stosować preparatu w drugiej połowie dnia.
  • Stosowanie ma charakter okresowy. Wspomniana informacja urzędowa podaje kurs trzydziestu do czterdziestu dni i pozostawia decyzję o powtórzeniu lekarzowi. Opisy suplementów również mówią o kilkutygodniowych okresach z przerwami, a nie o przyjmowaniu ciągłym.
  • Praktyka producentów każe zaczynać od mniejszej porcji. Pozwala to sprawdzić własną reakcję, zwłaszcza że część osób reaguje na leuzeę pobudzeniem silniejszym, niż się spodziewała.
  • Nie przekracza się porcji zalecanej przez producenta. Nie znamy pełnego profilu bezpieczeństwa leuzei u ludzi, więc trzymanie się deklarowanej porcji jest tym istotniejsze.

Napar i odwar z korzenia

Przy krojonym kłączu postępuje się tradycyjnie: rozdrobniony korzeń zalewa się wrzątkiem i pozostawia pod przykryciem, a przy odwarze gotuje krótko na małym ogniu. Dłuższe działanie temperatury pozwala wydobyć część związków słabiej rozpuszczalnych w samej wodzie. Napar pije się w pierwszej połowie dnia.

Trzeba mieć świadomość ograniczenia tej formy: zawartość związków czynnych w naparze jest niepowtarzalna i zależy od pochodzenia surowca, stopnia rozdrobnienia, temperatury i czasu parzenia. Dlatego przy naparach mówimy o tradycyjnym sposobie użycia, a nie o odmierzonej porcji.

Leuzea a testosteron i budowanie mięśni

To pytanie wraca na tyle często, że zasługuje na osobną odpowiedź, bo w sieci krąży w dwóch skrajnych wersjach.

Zacznijmy od precyzji, bo tu najczęściej powstaje nieporozumienie. Fitoekdysteroidy są steroidami roślinnymi, więc twierdzenie, że „nie są steroidami”, jest nieprawdziwe. Nie są natomiast steroidami anaboliczno-androgennymi: nie pochodzą od testosteronu i nie działają przede wszystkim przez receptor androgenowy. To rozróżnienie jest istotne, bo profil bezpieczeństwa i mechanizm obu grup są odmienne.

Ekdysteron badano pod kątem działania anabolicznego również u ludzi. W pracy opublikowanej w 2019 roku w Archives of Toxicology czterdziestu sześciu mężczyzn trenujących siłowo przyjmowało go przez dziesięć tygodni. Autorzy odnotowali przyrost masy mięśniowej i lepszy wynik w wyciskaniu sztangi leżąc, i sami zaproponowali wpisanie ekdysteronu na listę substancji zabronionych. Rok później trafił on do programu monitorowania Światowej Agencji Antydopingowej, w grupie środków anabolicznych, i pozostaje w nim również w programie na 2026 rok.

Monitorowanie nie jest zakazem. WADA umieszcza tam substancje, żeby sprawdzić skalę i wzorce ich stosowania w sporcie, i nie przesądza to, że zakaz kiedykolwiek nastąpi.

Praktyczna konsekwencja dla osób startujących w zawodach jest jednak konkretna. Status substancji zmienia się między kolejnymi listami, więc przed sięgnięciem po preparat z ekdysteronem trzeba sprawdzić aktualną listę WADA albo skontaktować się z krajową organizacją antydopingową, a nie opierać się na opisie na opakowaniu.

Co do samego testosteronu: nie ma podstaw, by przedstawiać leuzeę jako środek podnoszący jego poziom. Badany mechanizm ekdysteronu prowadzi inną drogą niż androgenowa. Przytoczone wyżej badanie dotyczyło ponadto wyodrębnionego związku w odmierzonej dawce, a nie korzenia ani wyciągu z leuzei, a ile ekdysteronu trafia do porcji konkretnego suplementu, zwykle nie wiadomo, bo producenci rzadko podają standaryzację. Przenoszenie wyników z jednego na drugie jest nadużyciem, choć w marketingu suplementów zdarza się regularnie.

Leuzea wśród innych adaptogenów

Leuzea rzadko bywa pierwszym adaptogenem, po który ktoś sięga. Częściej wymienia się ją jednym tchem z kilkoma innymi roślinami i grzybami, które trafiły do tej samej współczesnej kategorii handlowej. Łączy je etykieta, a nie wspólne pochodzenie: wywodzą się z odległych od siebie tradycji zielarskich.

  • Kordyceps, czyli maczużnik chiński, grzyb znany z medycyny tybetańskiej i chińskiej.
  • Żeń-szeń koreański, jedyna roślina z tej grupy objęta monografią Europejskiej Agencji Leków, rozpoznawalna w tradycji dalekowschodniej.
  • Korzeń maca, roślina uprawiana w peruwiańskich Andach, tam od wieków jadana jako warzywo.
  • Ashwagandha, czyli witania ospała, roślina wywodząca się z ajurwedy.

Wszystkie wymienione znajdziesz w kategorii suplementów na pamięć i układ nerwowy. To składniki o odrębnym profilu i odrębnej tradycji stosowania, więc nie są zamiennikami leuzei, a wybór między nimi przy chorobach przewlekłych należy omówić z lekarzem lub farmaceutą.

Najczęstsze pytania o leuzeę

Krótkie odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się w wyszukiwarce przy tej roślinie.

Na co jest szczodrak krokoszowaty?

Najczęściej w okresach przemęczenia i wzmożonego wysiłku, fizycznego albo umysłowego. Bywa też wybierany po okresie rekonwalescencji.

Czy leuzea podnosi ciśnienie?

Informacja urzędowa rosyjskiego produktu z wyciągiem z leuzei wymienia nadciśnienie tętnicze wśród przeciwwskazań, a wzrost ciśnienia wśród możliwych działań niepożądanych. Jeżeli leczysz się na nadciśnienie, stosowanie omów z lekarzem.

Jakie są skutki uboczne leuzei?

W informacjach produktowych wymienia się bezsenność, rozdrażnienie, ból głowy, wzrost ciśnienia, dolegliwości żołądkowe i reakcje alergiczne. Częstości nie znamy, bo brakuje badań u ludzi. Przy nasilonych objawach preparat się odstawia, a przy objawach reakcji uogólnionej wzywa pogotowie.

Czy leuzea to to samo co korzeń marala?

Tak. Leuzea, szczodrak krokoszowaty, korzeń marala i Rhaponticum carthamoides to nazwy tego samego gatunku.

Czy ekdysteroidy działają jak sterydy anaboliczne?

Nie tak jak sterydy anaboliczno-androgenne, bo nie są pochodnymi testosteronu i nie działają przez receptor androgenowy. Aktywność anaboliczną wyodrębnionego ekdysteronu badano jednak u ludzi, dlatego od 2020 roku znajduje się on w programie monitorowania WADA.

Jak stosować leuzeę i o jakiej porze?

Rano albo w pierwszej połowie dnia, okresowo. Porcję ustala się według zalecenia producenta, bo zagęszczenie wyciągów bardzo się różni.

Czy można stosować leuzeę przed operacją?

O odstawieniu i o jego terminie decyduje lekarz prowadzący, któremu zgłaszasz wszystkie przyjmowane preparaty. Popularne w sieci „dwa tygodnie wcześniej” nie ma oparcia w żadnym badaniu ani w informacji urzędowej.

Źródła

  • Badania z udziałem ludzi. Boolani A i wsp., Caffeine-Containing, Adaptogenic-Rich Drink Modulates the Effects of Caffeine on Mental Performance and Cognitive Parameters, Nutrients, 2020;12(7):1922, badanie krzyżowe na 30 osobach, napój zawierał 40 mg leuzei obok kofeiny i siedmiu innych roślin (mdpi.com); Ryan ED i wsp., The Acute Effects of a Multi-Ingredient Herbal Supplement on Performance Fatigability, Journal of Dietary Supplements, 2021;18(5):507-516, 30 mężczyzn, mieszanka z Rhodiola rosea, wynik negatywny (PubMed 32723193). Żadne z nich nie pozwala wyodrębnić wpływu samej leuzei.
  • Badania na zwierzętach. Roumanille R i wsp., Acute and chronic effects of Rhaponticum carthamoides and Rhodiola rosea extracts supplementation coupled to resistance exercise on muscle protein synthesis and mechanical power in rats, Journal of the International Society of Sports Nutrition, 2020 (PMC7670727).
  • Ekdysteron, wydolność i status antydopingowy. Isenmann E i wsp., Ecdysteroids as non-conventional anabolic agent: performance enhancement by ecdysterone supplementation in humans, Archives of Toxicology, 2019;93(7):1807-1816 (PubMed 31123801); Światowa Agencja Antydopingowa, Monitoring Program, ekdysteron w grupie środków anabolicznych od 2020 roku i w programie na 2026 rok (wada-ama.org).
  • Skład chemiczny i zawartość w preparatach. Kokoska L, Janovska D, Chemistry and pharmacology of Rhaponticum carthamoides: a review, Phytochemistry, 2009;70(7):842-855 (PubMed 19457517); Knížková K i wsp., Determination of Selected Biologically Active Substances in Dietary Supplements and the Adaptogenic Herb Rhaponticum carthamoides Using HPLC-MS/MS, Food Analytical Methods, 2025 (link.springer.com); Todorova V i wsp., Ecdysterone and Turkesterone, Nutrients, 2024;16(9):1382 (mdpi.com).
  • Pojęcie adaptogenu i jego historia. Europejska Agencja Leków, Reflection Paper on the Adaptogenic Concept, 2008, pochodzenie terminu: N. W. Łazariew 1947, Brekhman i Dardymow 1969 (ema.europa.eu); Todorova V i wsp., Plant Adaptogens: History and Future Perspectives, Nutrients, 2021 (PMC8398443).
  • Bezpieczeństwo i dawkowanie. Informacja o stosowaniu produktu leczniczego Lewzei ekstrakt żidkij (płynny wyciąg z leuzei, Rosja): przeciwwskazania, działania niepożądane, interakcje i dawkowanie (plik PDF).

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej. Suplementy diety nie mogą być stosowane jako substytut zróżnicowanej diety. Przed rozpoczęciem suplementacji skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz